MAMY NA OKU

Recenzje

„Cossacks in Jamaica, Ukraine at the Antipodes. Essays in Honor of Marko Pavlyshyn”, red. Alessandro Achilli, Serhy Yekelchyk, Dmytro Yesypenko, Academic Studies Press, Brookline, MA 2020

Pod koniec lat osiemdziesiątych, w przededniu upadku ZSRR Jurij Andruchowycz wprowadził do ukraińskiej poezji postać Kozaka Jamajki, wyrastającą ze znanego i chętnie wykorzystywanego ludowego motywu Kozaka Mamaja – bandurzysty wpatrzonego w bezkresny step. Andruchowyczowski bohater, wyposażony we właściwe powszechnemu wyobrażeniu kozaka atrybuty, popija siwuchę z piratami pośród palm na Morzu Karaibskim i w finalnej scenie zasiada z fujarką z trzciny cukrowej nad oceanem. Do tego egzotycznego, postawionego na głowie motywu profesor Marko Pawłyszyn odwoływał się, pisząc o sytuacji ukraińskiej kultury po odzyskaniu niepodległości. Kozak Jamajka stał się dla niego wyrazem nadziei na rozwój raczkującej wtedy twórczości postkolonialnej w Ukrainie.

W ubiegłym roku pochodzący z Australii slawista i działacz kulturalny o ukraińskich korzeniach – Marko Pawłyszyn – obchodził jubileusz czterdziestolecia pracy akademickiej. Jako naoczny świadek przemian zachodzących w postsowieckiej Ukrainie znaczną część swojej pracy poświęcił postkolonializmowi, inspirując swoją działalnością innych – tym samym przyczyniając się do popularyzacji i rozkwitu badań postkolonialnych. Nie jest to wszak jedyny kierunek jego zainteresowań naukowych, w swojej wieloletniej karierze podejmował on różne zagadnienia, często bardzo od siebie odległe czasowo i tematycznie. W jego dorobku znajdziemy teksty dotyczące ukraińskiego kanonu literatury, ale też obserwacje zupełnie współczesnych zjawisk, jak chociażby artykuł poświęcony kreowaniu wizerunku ukraińskich artystek podczas konkursów Eurowizji. Jego świeże i przenikliwe spojrzenie badacza jest wysoko cenione zarówno w Ukrainie, jak i w rodzimej Australii.

Z okazji jubileuszu przygotowano obszerny – bo ponad ośmiusetstronicowy – tom esejów naukowych „Cossacks in Jamaica, Ukraine at the Antipodes”. W skład zespołu redaktorskiego weszli: dr Alessandro Achilli z Uniwersytetu Monasha (Australia), dr Serhij Jekelczyk z Uniwersytetu w Wiktorii (Kanada) oraz dr Dmytro Jesypenko z Narodowej Akademii Nauk Ukrainy w Kijowie. Do udziału w przedsięwzięciu zaproszono wybranych naukowców z całego świata, stawiając przed autorami tylko jeden wymóg – tematykę badawczych zainteresowań Marka Pawłyszyna. Chociaż w książce nie przytacza się naukowych afiliacji badaczy, zaznajomiony z tematyką „Ukrainian studies” czytelnik od razu zda sobie sprawę, że ma do czynienia z wybitnymi naukowcami, których wkład w badania nad ukraińską kulturą i literaturą jest nie do przecenienia. Czterdzieści pięć tekstów opublikowanych w dwóch językach – ukraińskim i angielskim – stanowi godny uwagi przegląd współczesnej światowej ukrainistyki.

Różnorodność tematyki prezentowanej w tomie zgodnie z założeniami odzwierciedla szerokie spektrum działalności Pawłyszyna i stawia przed redaktorami nie lada wyzwanie uporządkowania. Dzięki zastosowaniu klucza chronologicznego z wewnętrznym uszeregowaniem tematycznym udało się uzyskać efekt metaforycznej podróży przez historię ukraińskiej literatury i kultury od baroku do dzisiaj. Artykuł otwierający należy do Giovanny Borgi, a jego tematyka sięga XVI i XVII wieku, następnie czytelnik przenosi się do XVIII i XIX wieku (gdzie nie brakuje czołowych nazwisk kanonu ukraińskiej literatury: Hryhorij Skoworoda, Iwan Kotlarewski, Pantelejmon Kulisz, Taras Szewczenko – jakże bez niego! – Mykoła Kostomarow, Iwan Franko, Łesia Ukrainka i Wasyl Stefanyk), po to by przez burzliwy wiek XX i ukraińską twórczość w Związku Radzieckim, a także w diasporze, dojść wreszcie do postkolonializmu i do współczesnych zagadnień ukraińskiego dyskursu. Tom zamykają liczne teksty poświęcone najnowszej historii Ukrainy – od Euromajdanu i wojny z Rosją po konteksty funkcjonowania i recepcji języka rosyjskiego we współczesnych badaniach oraz przestrzeni kulturalno-medialnej (wśród interesujących autorów można wymienić Ołenę Hałetę, Romana Dubasewycza, Denysa Szestopalca oraz Olhę Szmihelską).

Na ostatnich kartach książki redaktorzy przytaczają pokaźną bibliografię naukowych dokonań jubilata. Spis tekstów, które ukazały się w latach 1977–2020, zajmuje 22 strony i robi nieprzeciętne wrażenie. Do wielu z tych publikacji nawiązują autorzy zebrani w omawianym tomie. Niektórzy wchodzą w polemikę, tak jak George Grabowicz, podejmujący ponownie, dyskutowany już przez obu badaczy, temat twórczości ojca nowożytnej literatury ukraińskiej – Iwana Kotlarewskiego. Inni rozwijają opracowywane przez Pawłyszyna wątki badawcze lub podejmują własne tematy w ramach jego pola badawczego. Warto w tym miejscu podać przykład Urlicha Schmida, wykorzystującego w swoim artykule stworzoną przez Pawłyszyna heglowską piramidę zależności kolonializmu, antykolonializmu i postkolonializmu, aby do ukraińskiego dyskursu postkolonialnego dodać perspektywę stosowaną w badaniach nad Ameryką Łacińską. W wielu przypadkach autorzy już we wstępie z szacunkiem nawiązują do osoby profesora, natomiast Maksym Tarnawski, wprowadzając tym samym sympatyczną atmosferę jubileuszu, zwraca się wprost do badacza, licząc na wywołanie uśmiechu rozbawienia na jego twarzy wyborem tematu (mowa galicyjskiej seksualności w twórczości Iwana Franki i Leopolda von Sacher-Masocha). Na chwilę kuluary wzajemnych kontaktów międzynarodowego środowiska ukrainistycznego zostają odsłonięte.

W krótkiej recenzji nie sposób odnieść się opisowo do wszystkich czterdziestu pięciu zamieszczonych w zbiorze tekstów, dlatego pozostaje mi zwrócić uwagę czytelnika na kilka, w subiektywnej opinii, szczególnie godnych polecenia. Część artykułów eksploatuje szeroko opracowywane już tematy, jak na przykład życie i twórczość Tarasa Szewczenki – za ilustrację niech posłuży iście detektywistyczna analiza przeprowadzona przez Ołeksandra Boronia, w której krok po kroku śledzimy dwa tygodnie pobytu wieszcza w Kijowie. Warto jednak pamiętać, że kolejne odczytanie znanego już zagadnienia często pozwala na unaocznienie genezy dzisiejszych problemów – jak w przypadku translatorskich zawiłości przekładów Mikołaja Gogola na język ukraiński, opisywanych przez Julię Iłczuk i korespondujących z dzisiejszym statusem języka rosyjskiego (tę problematykę poruszają m.in. Serhij Plochij, Marco Pulerii i Wołodymyr Kułyk). Ciekawe zestawienia tematyczne proponują Witalij Czerneckij i Alois Woldan, którzy odnoszą się odpowiednio do kwestii porównania tożsamości emigracyjnej w dziełach Wasyla Stefanyka i Josepha Conrada oraz ukraińskiej i polskiej poezji sprzeciwu z okresu pierwszej wojny światowej. Niszowy, choć współcześnie interesujący temat podejmuje Hinde Ena Burstin, pisząca o żydowskich poetkach tworzących w Kijowie lat dwudziestych ubiegłego wieku i poruszających między innymi tematykę kobiecej seksualności (także homoseksualnej), umieszczając ich działalność w kontekście ukraińskiego procesu literackiego. Podobnie zaskakujące dla czytelnika, choć coraz bardziej wymagające zbadania zjawisko omawia Katarzyna Kotyńska, pisząc o miejscu Rosjan oraz osób rosyjskojęzycznych w literackim i kulturalnym obrazie Lwowa. Na koniec warto również wymienić tekst Soni Mysak traktujący o ukraińskiej literaturze w Australii, która między innymi dzięki staraniom Marka Pawłyszyna postrzegana jest dziś jako osobna i autonomiczna gałąź badań nad ukraińską literaturą. Podsumowując, wypada jeszcze dodać, że znacząca większość esejów zamieszczonych w książce została napisana specjalnie do tego wydania i nie była wcześniej publikowana (wśród wyjątków – interesujący tekst Iwony Boruszkowskiej o obrazie choroby psychicznej w twórczości Łesi Ukrainki).

Okładkę tomu zdobi praca Stepana Chwyli „Ostatni Aborygen” (1969 rok) – przykład wspólnego ukraińsko-australijskiego dziedzictwa kulturowego. Kozacy na Jamajce i Ukraińcy w Australii to prawdziwe antypody Ukrainy. Postać i działalność Marka Pawłyszyna pokazuje, że uczestnictwo w życiu kulturalnym i naukowym Ukrainy oraz wpływ na nie są możliwe, bez względu na odległości i różnice kontekstów.

Copyright © Herito 2020