Rytualne obdarowywanie Tity należy rozumieć jako jedną tylko część wymiany darów między narodem i wodzem, a drugą, rytualną, część stanowi ofiarowanie Tity narodowi. To drugie ofiarowanie, idące z góry w dół, znajduje się na początku wymiany, ponieważ rozpoczyna ją moment cudownego pojawienia się Tity, którego historia, czyli walka, darowała narodowi Jugosławii.

W symbolicznym porządku ustanowionym w czasach Tity ważne miejsce zajmowały różne formy wyrażania miłości i szacunku dla jego „osoby i dzieła”*. Jedną z nich było wysyłanie zbiorowych i indywidualnych prezentów z okazji urodzin lub jakiegoś innego święta, razem z odpowiednimi życzeniami długich lat życia i przysięgą wierności drodze, którą wyznaczył. Oryginalniejsza była Sztafeta Tity, od roku 1975 Sztafeta Młodzieży, coś w rodzaju świeckich pielgrzymek, podczas których „członkowie i członkinie komunistycznej organizacji młodzieżowej”, „żołnierze i sportowcy”, zmieniając się, z jednej miejscowości do drugiej nieśli specjalną wydrążoną pałeczkę w kształcie pochodni, zawierającą w środku laurkę urodzinową dla „towarzysza Tity”.

Wśród prezentów zinwentaryzowanych i skatalogowanych w niegdysiejszym Muzeum 25 Maja (od 1981 roku Centrum Memorialne „Josip Broz Tito”)**, wyróżniają się dwie duże grupy. Pierwszą stanowią przedmioty, które i dziś odpowiadają najbardziej powszechnemu przekonaniu o odpowiednim prezencie, wywodzącemu się z tradycyjnej kultury wiejskiej. Są to chusteczki, obrusy, poduszki, poszewki, makatki, skarpety, kapcie, nuty, kapelusze i podobne rękodzieło. Jest też kilka lamp stołowych, jeden pulower, jeden serwis do likieru i jeden futerał na okulary. Tito, znany jako namiętny palacz, dostał również bardzo dużo tabakierek, lufek, papierośnic, popielniczek i zapalniczek. Ofiarodawcami tego rodzaju prezentów są kobiety ze wsi, stolarze, kapelusznicy i inni „zwyczajni ludzie”, wśród nich osoby, dla których dziecka (zazwyczaj dziesiątego z kolei) był kumem***. Na przykład w katalogu wymieniona jest „bawełniana chusteczka”, prezent od kuma Pajazita Sahata z kosowskiej wsi Orlate (23 IV 1955).

Wartość polityczną tego typu prezentów mogły stanowić ich ubóstwo i prostota, sugerowały bowiem, że jest to „dar serca”, a obdarowany jest obiektem biednej, ale szczerej i głębokiej miłości szerokich mas. Sugestię tę wspierał fakt, że ofiarodawcy wykonywali zazwyczaj te przedmioty własnoręcznie, są więc one nie tylko „darem serca”, lecz także rąk szarego, zwykłego człowieka. Najczęściej dziełem rąk kobiecych, co pasowało do obrazu Jugosławii jako harmonijnej rodziny, której najważniejszym członkiem był nie ojciec tych narodów i mniejszości narodowych, lecz ich „największy syn”. A cóż innego nasze troskliwe matki darowują synom, jeśli nie haftowane chusteczki i robione na drutach skarpety?

Te dary na ogół pochodzą od kobiet i ludzi ze wsi, natomiast drugą dużą grupę stanowią przedmioty przysyłane głównie przez mężczyzn, żołnierzy i robotników. Są to przeważnie makiety rozmaitych maszyn, narzędzi, produktów fabrycznych i innych przedmiotów związanych z działalnością „człowieka pracy”. Dobrze reprezentowany jest przemysł zbrojeniowy. W tej części znajduje się wiele sztuk broni lekkiej i ciężkiej, od granatów ręcznych i karabinów do armat i czołgów. Są też modele torped z wyrzutnią i makieta całej bazy morskiej z latarnią i trzema łodziami rakietowymi.

Przeważają jednak modele produktów, maszyn, przyborów, narzędzi i podobnych przedmiotów charakterystycznych dla różnych gałęzi przemysłu. Jako prezent dla Tity przybyły małe lokomotywy, miniaturowe mosty, ciężarówki, autobusy, samochody osobowe, walce, dźwigi, traktory, buldożery, wagoniki górnicze, pługi, obcęgi, kombinerki, kuchenki. Znalazły się wśród nich także mały odkurzacz, aparat fotograficzny, narty z kijkami, para butów, gaśnica przeciwpożarowa, makieta gabinetu stomatologicznego Jugodentu i model przedmiotu, który w katalogu zbiorów opisany jest jako „ortopedyczne narzędzie pomocnicze na lewą nogę, biodro i klatkę piersiową”.

Pozostałe obszary pracy są reprezentowane znacznie skromniej. Szkoły i instytucje kultury decydowały się raczej na inny rodzaj prezentów, choć interesujące w tej części zbiorów są dwie makiety: klasy, którą w roku 1957 przysłała Ticie szkoła podstawowa z Čurugu, oraz sceny teatralnej z dekoracjami, prezent od Teatru Narodowego w Rijece, wręczona w roku 1950.

Pokrewne tym makietom są statuetki żołnierzy różnych wojsk (straż graniczna, łączność) i robotników (elektryk, metalowiec, palacz, kowal, hutnik, górnik). Z reguły obok postaci wyobrażonej przez statuetkę albo w jej rękach znajduje się przedmiot oznaczający zawód, i tak młoty i kowadła pomagają rozpoznać kowala, latarnia i kilof mówią, że chodzi o górnika, a piec hutniczy wskazuje hutnika.

Jaka była symboliczna funkcja obdarzania Tity prezentami w postaci makiet, modeli i statuetek? W poszukiwaniu odpowiedzi na to pytanie może nam pomóc informacja, że niemal wszystkie makiety i modele przedstawiają konkretne przedmioty albo jakąś serię rzeczy (rodzaj produktu) wyłącznie albo pierwotnie związanych z ofiarodawcą. Przykład takiej sytuacji stanowi model parowego dźwigu kolejowego, który ofiarowała Ticie Parowozownia Skopje. Kolejarze ze Skopja nie przysłali w prezencie małego dźwigu podobnego do używanego przez nich w pracy, ale model swojego dźwigu, oznaczonego numerem „JDŽ – dźwig parowy 999004”. Częściej prezentem są modele typowych produktów, przeważnie przemysłowych, związanych z ofiarodawcami nie osobiście, tylko jako rodzaj i „marka”. Ale i w tym przypadku rzuca się w oczy nacisk na oznaczenie typu. Na przykład makieta samochodu ciężarowego FAP ma oznaczenie 7GVLF.L, a makieta lokomotywy – DC 328. Dlatego prezenty dla Tity w znacznej części wyglądają jak zbiór przedmiotów z życia codziennego Liliputów umieszczony w wyobrażonym Centrum Memorialnym Guliwera.

Obdarzanie wodza tymi makietami, modelami i statuetkami mówi, że ofiarodawcy chcą, aby prezent był nie tylko oznaką szacunku, oddania, wdzięczności czy jakiegoś innego uczucia do niego, ale żeby oznaczał także ofiarodawcę. W niektórych przypadkach chęć pogodzenia w prezencie dwóch rodzajów znaków zgodnie z ich ustalonym kodem – konwencjonalnej oznaki szacunku i znaku przedstawiającego ofiarodawcę – doprowadziła do niezwykłych kompozycji, do których należy lokomotywa z posadowioną na niej flaszeczką perfum. Przy tym dla samooznaczenia ofiarodawcy używano zazwyczaj znaków o niskim poziomie abstrakcji, które według klasyfikacji Charlesa S. Peirce’a można zaliczyć do znaków ikonicznych, czyli pokazujących wprost, co oznaczają. Jakby nadawcy prezentów najbardziej starali się podarować samych siebie – albo przynajmniej siebie jako „ludzi pracy” – tylko w zmniejszonym formacie.

Taki sposób obdarowywania, w którym dar i ofiarodawca są tym samym, zgodny jest z jednym z głównych sloganów reżimu Tity: „My jesteśmy Tita, Tito jest nasz”, zaadaptowaną formą hasła radykałów Pašicia**** z końca XIX wieku: „My należymy do Pašicia, Pašić należy do nas”. Druga część tego sloganu – „Tito jest nasz” – prowadzi do wniosku, że rytualne obdarowywanie Tity należy rozumieć jako jedną tylko część wymiany darów między narodem a wodzem, a drugą, rytualną, część stanowi ofiarowanie Tity narodowi. To drugie ofiarowanie, idące z góry w dół, znajduje się na początku wymiany, ponieważ rozpoczyna ją moment cudownego pojawienia się Tity, którego historia, czyli walka („To nam dała nasza walka, że mamy Titę za marszałka”), darowała narodowi Jugosławii. Potem ten naród ma nieustannie starać się zrewanżować za dar, ale jego podarunki na zawsze pozostaną za małe w porównaniu z gigantyczną wielkością prezentu, którym Tito ich sobie „zobowiązał”.

Niewiele wiadomo o tym, że od 1945 do 1987 roku w sztafetach noszono ponad dwadzieścia tysięcy pałeczek z laurkami urodzinowymi dla jubilata Tity. Sztafety dzieliły się na lokalne i główne. Do głównych należały sztafety niosące pałeczki republik oraz dziesiątki innych, których nadawcy się zmieniali, wybierani zależnie od aktualnej sytuacji politycznej. I tak nadawcami byli: Jugosłowiańska Armia Ludowa albo jej poszczególne wojska i formacje, większe miasta, budowniczowie jakiegoś ważnego obiektu, jakieś zakłady pracy, organizacje społeczne i sportowe. Na przykład w roku 1952 oprócz pałeczek z republik „towarzyszowi Ticie przekazano pałeczki od wolnego terytorium Triestu, od pionierów Jugosławii, obywateli Belgradu, Karyntii, od Obrony Przeciwlotniczej i organizacji straży pożarnej SFRJ, straży granicznej, budowniczych elektrowni Vinodol, spółdzielców, związków i stowarzyszeń automobilistów i motocyklistów, od turystów, żeglarzy, lotników, strzelców, rowerzystów i Związku Sportów Konnych Jugosławii”[1]. Aż do roku 1956 Tito przyjmował pałeczki osobiście od tych, którzy nieśli je ostatni, natomiast pałeczki lokalnych sztafet przekazywano przedstawicielom władz w ich siedzibie, a następnie odsyłano do magazynu w Belgradzie.

Przejmowanie, noszenie i przekazywanie pałeczek można opisać jako symboliczną komunikację kontaktową. Łączyła ona – dzisiaj powiedzielibyśmy: „tworzyła sieć” – wszystkich, którzy mieli okazję wziąć do ręki pałeczkę i podać ją dalej, a także tych, którzy tylko przyszli zobaczyć i powitać sztafetę. W podobny sposób, także poprzez symboliczny dotyk, pałeczka łączyła wszystkie miasta, wszystkie ścieżki, wszystkie góry, wszystkie rzeki i wszystkie horyzonty, przez które biegli, płynęli wpław lub statkiem i nad którymi lecieli ci, co ją nieśli. Dbano przy tym o taki wybór trasy, żeby pałeczki w swojej drodze „odwiedziły” wszystkie ważne punkty w symbolicznej geografii Titowskiego reżimu, czyli „wszystkie historyczne miejsca, pola bitewne naszej rewolucji”[2].

Cel komunikacji za pośrednictwem pałeczki sztafetowej był taki, że między obywatelami Jugosławii i między jej krainami ustanawiano bezpośrednią, by tak rzec fizyczną, więź i wszyscy łączyli się z „towarzyszem Titą” jako ostatnim, który przyjmował pałeczkę, i jedynym, który na zawsze zatrzymywał ją dla siebie, bez obowiązku przekazania dalej. W odróżnieniu od berła w rękach królów i zwierzchników Kościołów, nietykalnego dla wszystkich innych ludzi, tej pałeczce symboliczną wartość polityczną nadawał właśnie dotyk jak największej liczby rąk. Podczas gdy berło, jednym końcem zwrócone ku ziemi, drugim ku niebu, symbolizuje więź trzymającego je człowieka z siłą niebieską i jego prawo do reprezentowania tej siły na ziemi, sztafeta była symbolem więzi między wodzem i narodem, a więc symbolem legalnej władzy sprawowanej w imieniu narodu. Przy tym, zwłaszcza w pierwszym okresie, do roku 1957, dominowało dążenie do tego, by pałeczki znalazły się w jak największej liczbie rąk i żeby przeszły jak najdłuższą trasę, jakby chciano, aby naprawdę poniosły ślad każdej ręki, która je trzymała, i grudkę ziemi z każdego miejsca, przez które były niesione.

Z roku na rok liczba uczestników sztafety i długość jej trasy rosły coraz bardziej. W roku 1945 uczestników było 12 500, a długość trasy wynosiła 9000 kilometrów. Dziesięć lat później w sztafecie udział wzięło 1 400 000 osób, a trasa miała 96 000 kilometrów. Wydaje się jednak, że tymi liczbami osiągnięto maksimum. W każdym razie od roku 1957 polityka Sztafety Tity się zmienia. Od tego roku, „szanując wolę towarzysza Tity, młodzież Jugosławii czci dzień jego urodzin jako swoje święto, Dzień Młodzieży, a Sztafeta Tity staje się Sztafetą Młodzieży”[3]. Jedna ze zmian polegała na tym, że Tito przestał przyjmować osobiście kilka głównych pałeczek, teraz docierała do niego tylko jedna, którą uroczyście wręczała jedna tylko osoba, niosąca ją jako ostatnia.

Ta „wielka” pałeczka otrzymała nową funkcję, istotnie różniącą ją od wszystkich innych. Miała bowiem być nie tylko przedmiotem sakralnym, w którym dzięki dotknięciu tysięcy rąk i pokonaniu tysięcy kilometrów kumuluje się cudowna energia (miłości, wdzięczności, nadziei), będąca pożywką politycznej mocy Tity, ale też symbolem innych pałeczek, setek „małych”, które nie docierają do jego rąk. Mówi się o tym w monografii sztafet: „Jako symbol wszystkich sztafet, które nadal przynoszą pozdrowienia ze wszystkich krain Jugosławii, Sztafeta Młodzieży wręcza pałeczkę towarzyszowi Ticie w dniu jego urodzin”[4]. Rzeczywiście „małe”, czyli „lokalne” sztafety od początku lat sześćdziesiątych stopniowo tracą ważność, co było skutkiem rozwoju telewizji. Czarodziejska pałeczka mogła znaleźć się w każdym domu i by tak rzec w ręce każdego za pośrednictwem oglądania drogi tylko jednej sztafety i transmisji z uroczystego przekazania Ticie jednej pałeczki na stadionie JNA w Belgradzie. W celu rytualnego ukazania zrośnięcia wodza z narodami i krajem reżim Tity coraz mniej wykorzystywał magię sztafety, a coraz bardziej znacznie silniejszą magię telewizji. Ze sztafety w ostatniej fazie tego reżimu zostało tyle, ile odpowiadało telewizji.

Sztafeta Tity, to jest Sztafeta Młodzieży, ostatni raz przeszła w 1987 roku, tym samym, w którym władzę w Serbii przejął Slobodan Milošević. Wkrótce na naszych drogach w miejsce sztafety pojawi się inny rodzaj symboli politycznej mocy i jedności – relikwie świętych i poetów. Jedne z nich, relikwie księcia Lazara wyruszyły na początku czerwca 1989 roku z Ravanicy, a 28 czerwca, w sześćsetną rocznicę bitwy na Kosowym Polu, znalazły się w Gračanicy, do dyspozycji Miloševicia, w chwili kiedy niedaleko stamtąd, w Gazimestanie, wygłaszał swoją znaną mowę polityczną, zapowiadając konflikt zbrojny w Jugosławii, który zacznie się wkrótce potem.

Z serbskiego przełożyła Magdalena Petryńska

 Esej został opublikowany w książce Ivana Čolovicia Za njima smo isli pevajuci (Pelago, Zagreb 2011) oraz w zbiorze Vlas Tito iskustvo, pod redakcją Radonji Leposavica (Samizdat B92, Beograd 2004).

 

*Jest to sformułowanie z konstytucji byłej Jugosławii, chroniące nie tylko dożywotniego prezydenta, ale i jego dzieło (przypisy oznaczone gwiazdką pochodzą od tłumaczki).

**Urodziny Tity obchodzono 25 maja (choć podobno urodził się 7 maja). Ten dzień nazwano potem Dniem Młodzieży. W Centrum Memorialnym, zwanym również Domem Kwiatów, znajduje się jego grób.

***Chodzi o akt symboliczny, nawiązujący do ludowego zwyczaju podobnego do pobratymstwa, czyli zawierania braterstwa.

****Nikola Pašić (1845–1926), polityk, współtwórca Królestwa Jugosławii, później Królestwa Serbów, Chorwatów i Słoweńców; reprezentował SChS na konferencji wersalskiej; piastował wiele funkcji państwowych, w tym premiera (1921–1926); w młodości był socjalistą, potem zwolennikiem demokracji parlamentarnej, w końcu konserwatystą i pierwszym przewodniczącym Partii Radykalnej.

[1]Titova štafeta – Štafeta mladosti, Memorijalni centar „Josip Broz Tito”, Belgrad 1986, wyd. 7 uzupełnione i rozszerzone, s. 18.

[2]Tamże, s. 17.

[3]Tamże, s. 8.

[4]Tamże.

O autorach

Ivan Čolović

Wybitny serbski intelektualista, tłumacz, etnolog, antropolog, działacz na rzecz praw człowieka i społeczeństwa obywatelskiego. Ukończył studia na Wydziale Filologicznym Uniwersytetu w Belgradzie, tłumaczył literaturę francuską, m.in. Rolanda Barthesa, Georgesa Bataille’a, Georges’a Pouleta i Claude’a Lévi-Straussa. Studia doktorskie z etnologii ukończył na Wydziale Filozoficznym Uniwersytetu Belgradzkiego. Aktywnie występował przeciwko wojnie, był jednym z założycieli Stowarzyszenia Niezależnych Intelektualistów Belgradzki Krąg oraz niezależnego Forum Pisarzy. Współtworzył niezależną sieć uniwersytecką przy jugosłowiańskiej Fundacji „Społeczeństwo Otwarte”. Obecnie prowadzi prywatne wydawnictwo Biblioteka XX vek, którą wcześniej zainicjował (1971) i redagował jako serię w wydawnictwach państwowych. W nowszych książkach zajmuje się demaskowaniem mitów, które stają się pożywką dla nacjonalizmu i populizmu, a także funkcją, jaką w tworzeniu tych mitów pełni szeroko rozumiana kultura. Opublikował m.in.: Književnost na groblju (1983), Divjla knijževnost (1983, 2000), Bordel ratnika (1993, 1994, 2000, 2008), Polityka symboli (Politika simbola, 1997, wyd. pol. 2001), Bałkany – terror kultury (2007). Jest laureatem nagrody im. Herdera, kawalerem francuskiej Legii Honorowej i doktorem honoris causa Uniwersytetu Warszawskiego

INNE ARTYKUŁY TEGO AUTORA

Copyright © Herito 2020